15 grudnia

Miyo Insta Glam - genialna paleta za grosze?

Miyo Insta Glam - genialna paleta za grosze?
Szał na paletę Miyo Insta Glam już trochę ucichł, co nie znaczy że jest na wymarciu. Wręcz przeciwnie! Wciąż pojawiają się nowe wzmianki o tym cudeńku, mimo że nie jest już dostępna w firmowym sklepie Miyo. Dzisiaj o tym jak sprawowała się u mnie Insta Glam.

Miyo Insta Glam - genialna paleta za grosze?

Gramatura: 15 x 1,3 g
Cena: 59,99 zł

DO TAŃCA, DO RÓŻAŃCA...

Paleta wykonana jest z kartonu, dzięki czemu jest bardzo lekka. W środku ma całkiem spore lusterko. Niewiele mniejsza od formatu A5 skrywa w sobie 15 niesamowicie napigmentowanych cieni: 10 matów, 2 metaliki, 2 folie i 1 toper, który stał się hitem wśród rzeszy fanów. Kolorystyka palety jest neutralna a zestawienie cieni pozwoli wykonać dzienny, użytkowy makijaż jak i wieczorowy look z odrobiną szaleństwa.

CIENIE JAK MARZENIE

Miyo Insta Glam - genialna paleta za grosze?

Wspominałam już, że cienie są niesamowicie napigmentowane? Nie jest to ich jedyna zaleta. Mimo wysokiej pigmentacji, kolory rozcierają się w chmurkę i pięknie się ze sobą łączą. Do zrobienia makijażu wystarczy niewielka ilość kosmetyku - co za tym idzie jest on wydajny.

PALETA W PODRÓŻY

Miyo Insta Glam - genialna paleta za grosze?

Jak dla mnie paleta idealna w podróż, jeśli planujemy także kolorowe makijaże na wyjeździe. Co więcej jej zamknięcie można wywinąć w drugą stronę, więc jeśli nie chcemy korzystać z załączonego lusterka to paleta staje się jeszcze bardziej poręczna podczas pracy.

JESTEM NA TAK?

Jak zapewne się domyślacie należę do zwolenniczek palety (Czy są w ogóle jakieś przeciwniczki?) Według mnie paleta jest świetna zarówno  jakościowo jak i cenowo! Miyo wraz z BeautyVTricks odwaliło kawał dobrej roboty. Gratulacje!

Na chwilę obecną paletę można jeszcze dostać na mintishop.pl !

A może masz już swoją paletę Miyo Insta Glam? Jakie jeszcze idealne palety cieni możesz polecić? :)


ZOBACZ TAKŻE:


  1. PALETA CIENI KOBO MIDNIGHT WONDERS - KOLEJNY DROGERYJNY HIT?
  2. OLEJEK Z DRZEWA HERBACIANEGO KOSMETYKIEM S.O.S.!
  3. EVELINE PRECISE BRUSH LINER - INNOWACYJNY EYELINER Z PĘDZELKIEM



12 grudnia

Pianka do mycia twarzy Nacomi Botanic Cleansing Foam

Pianka do mycia twarzy Nacomi Botanic Cleansing Foam
Nacomi to marka szczycąca się produkcją kosmetyków naturalnych. Urocze, kolorowe opakowania, ceny a przede wszystkim skład niejedną osobę skusiły do zakupu ich produktów. Zachęcona promocyjną ceną i asortymentem, który aktualnie mnie interesował nabyłam botaniczną piankę do mycia twarzy Botanic Cleansing Foam. Czy jestem w 100% zadowolona? Ośmielę się zaspojlerować, że... NIE!

Pianka do mycia twarzy Nacomi Botanic Cleansing Foam

Pojemność: 150 ml
Cena: 27 zł

Skład: Aqua, Lauryl Glucoside, Acacia Concinna Fruit Extract, Balanites Aegyptiaca Fruit Extract, Benzyl Alcohol, Gypsophila Paniculata Root Extract, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid

DZIEŃ DOBRY PANI PIANKO

Już na dzień dobry producent informuje nas, że pianka do mycia twarzy Nacomi Botanic Cleansing Foam zawiera mieszankę trzech botanicznych ekstraktów z:

  • orzechów Shikakai - działanie antyoksydacyjne
  • owoców drzewa kolibła egipskiego - regeneracja i odżywienie skóry
  • gipsówki wiechowatej - mycie i oczyszczanie

Kosmetyk ma odblokowywać pory, działać kojąco oraz wspomagać przenikanie substancji aktywnych wgłąb skóry. Ponadto jest wegański i w 100% biodegradowalny.

OPAKOWANIE, EHH... OPAKOWANIE

Pianka do mycia twarzy Nacomi Botanic Cleansing Foam

Opakowanie pianki wykonane jest z plastiku a wyposażone zostało w pompkę, która ma za zadanie podawać nam odpowiednią ilość pianki. No właśnie... Ja potrzebowałam nawet 4-5 pompek na umycie twarzy, szyi i dekoltu, gdzie przy innych piankach wystarczają mi 2-3 pompki. Myślę, że problem tkwi w konsystencji kosmetyku, która jest zbyt rzadka. Im bliżej końca produktu tym pianka była gęstsza, bardziej zbita jednak początkowo była tak płynna, że nie zawsze mogłam nazwać to pianką. Dodatkowo bardzo szybko znika zamieniając się w płyn, jest niestabilna. 

Ale nie jest to największa wada opakowania... Niestety, ale bardzo łatwo się rozkręca. I to bez powodu. Ot tak. Zdarzyło mi się to dwa razy. Pianka nie była postawiona "na baczność" i wylało się na oko 1/3 produktu. Ależ byłam wtedy wściekła!

POKAŻ NA CO CIĘ STAĆ!

Pianka do mycia twarzy Nacomi Botanic Cleansing Foam

Jeśli chodzi o działanie to... nie było takie złe. Pianka do twarzy delikatnie oczyszcza skórę. I podkreślam, że słowo "delikatnie" nie zostało tutaj użyte bez przyczyny. Myślę, że kosmetyk lepiej sprawdzi się przy cerach wrażliwych i normalnych niż tłustych. Na pewno nie ryzykowałabym z domywaniem makijażu pianką Botanic Cleansing Foam. Jest po prostu zbyt delikatna.

NIE ZROZUMCIE MNIE ŹLE...

pianka jest całkiem dobra, natomiast nie do końca sprawdziła się przy moim typie cery (mieszana). No, ale cóż - fajerwerków nie było. Moim zdaniem do poprawy na pewno jest konsystencja oraz opakowanie pianki. Produkt mnie nie zachwycił i raczej ponownie po niego nie sięgnę... No i ta cena - zdecydowanie zbyt wysoka!

A Ty znasz piankę do mycia twarzy Nacomi? Jakie inne pianki polecasz? :)


ZOBACZ TAKŻE:

  1. DIY DOMOWE SPA Z DYNIOWĄ MASECZKĄ NA 3 SPOSOBY
  2. OLEJEK Z DRZEWA HERBACIANEGO KOSMETYKIEM S.O.S.!
  3. EVELINE PRECISE BRUSH LINER - INNOWACYJNY EYELINER Z PĘDZELKIEM

09 grudnia

Paleta cieni KOBO Midnight Wonders - kolejny drogeryjny hit!

Paleta cieni KOBO Midnight Wonders - kolejny drogeryjny hit!
Ten, kto choć trochę zna mój blog wie, że wielokrotnie już polecałam cienie KOBO. Nic więc dziwnego, że gdy tylko zobaczyłam paletę KOBO Midnight Wonders od razu się w niej zakochałam. Mówię Wam - miłość od pierwszego wejrzenia :) A potem ją kupiłam i...
I zachwyciła mnie jeszcze bardziej! Ale po kolei 😀

Paleta cieni KOBO Midnight Wonders - kolejny drogeryjny hit!

Dziesięć cieni, w intensywnych kolorach, zamknięte jest w małej, poręcznej paletce wykonanej z tektury. Dizajn oraz holo "wklejka" wewnątrz przywodzi na myśl wakacje nad oceanem i ciepły piasek plaży. Lusterko to kolejny z atutów palety. Dodatkowo zamknięcie (klapkę) palety można wywinąć w tył, co znacznie ułatwia pracę.

Rozmiar? Idealny na podróż (każda z palet mogłaby być tej wielkości!), ale niech Was to nie zmyli... Paletka niestety nie jest samowystarczalna. Mimo to warto ją mieć jako uzupełnienie kolekcji, bo sami musicie przyznać, że kolory są piękne!

Paleta cieni KOBO Midnight Wonders - kolejny drogeryjny hit!

A kolorystyka palety to (na moje oko) przemyślany misz masz letnio-jesiennych kolorów. Od ciepłej, pomarańczowej żółci, poprzez fiolety aż po głęboką, butelkową zieleń 😍 Przyznam szczerze, że nie ma w tym zestawieniu koloru, który nie przypadł mi do gustu. Chociaż mam jedno "ale" do błysku z niebieską drobiną - moim zdaniem to jedyny cień, który nie pasuje do zestawienia w palecie.

Paleta cieni KOBO Midnight Wonders - kolejny drogeryjny hit!

Cienie wykonane są zgodnie z nową formułą i czuć to już przy pierwszym macnięciu - są jakby bardziej aksamitne, mniej suche po nałożeniu. Bardzo ładnie się rozcierają i ze sobą łączą. Są mega intensywne nawet na przypudrowanej powiece. Praca z nimi to bajka 😍

Obecnie na paletę KOBO Midnight Wonders jest promocja, więc jest to idealny moment na jej zakup. A czasu coraz mniej, bo jest to edycja limitowana 😉

A może masz ją już w swojej kolekcji? Lubisz cienie KOBO? :)


ZOBACZ TAKŻE:

  1. PALETA CIENI SENSIQUE LATE SUMMER HITEM JESIENI!
  2. EVELINE PRECISE BRUSH LINER - INNOWACYJNY EYELINER Z PĘDZELKIEM
  3. DIY DOMOWE SPA Z DYNIOWĄ MASECZKĄ NA 3 SPOSOBY

01 grudnia

Olejek z drzewa herbacianego kosmetykiem S.O.S!

Olejek z drzewa herbacianego kosmetykiem S.O.S!
Olejek z drzewa herbacianego to nie preparat do codziennego użytku, ale idealnie sprawdza się do zwalczania niepożądanych zmian skórnych. Gdy tylko pojawi się nieprzyjaciel, wystarczy potraktować go punktowo olejkiem z drzewa herbacianego i możemy być pewni, że zniknie po 2-3 dniach. Jakie właściwości odpowiadają za jego działanie?

Olejek z drzewa herbacianego kosmetykiem S.O.S!

Przede wszystkim posiada on właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne i dezynfekujące. Dzięki tym właściwościom idealnie sprawdzi się w pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej. Reguluje pracę gruczołów łojowych bez wysuszenia skóry. Dzięki temu cera jest mniej tłusta i nie błyszczy się. 

Olejek z drzewa herbacianego kosmetykiem S.O.S!

Stosowanie preparatu jest bardzo proste. Można stosować go samodzielnie, punktowo. Nałożony w formie skoncentrowanej jest najbardziej skuteczny w leczeniu zmian. Innym zastosowaniem jest dodatek kilku kropli olejku z drzewa herbacianego do kosmetyków, aby wzmocnić ich działanie. Można także robić tzw. parówki z dodatkiem olejku. Dzięki temu skóra będzie odświeżona a pory oczyszczone.

Olejek z drzewa herbacianego kosmetykiem S.O.S!

Można także stosować olejek z drzewa herbacianego w leczeniu uciążliwego łupieżu i łojotokowego zapalenia skóry. Wystarczy dodać kilka kropli do szamponu do włosów i pozostawić go na skórze głowy przez ok. 2 minuty. Zniweluje to nieprzyjemne swędzenie oraz ograniczy wydzielanie sebum.

Olejek z drzewa herbacianego kosmetykiem S.O.S!

Olejek z drzewa herbacianego mimo wielu pozytywnych cech ma wadę, która nie dla każdego będzie wadą ;) Zapach. Jest specyficzny i mocno daje w nos. Kojarzy się z kamforą. Ja się do niego przyzwyczaiłam, ale nie każdy jest na tyle wyrozumiały. 

W poście przytoczyłam tylko kosmetyczne zastosowania olejku z drzewa herbacianego, ale jest ich o wiele więcej! Można leczyć nim grzybicę stóp czy dodawać go do prania. Opcji jest mnóstwo dlatego warto jeszcze lepiej zgłębić ten temat. 

Znasz olejek z drzewa herbacianego? Jakie są Twoje „awaryjne” kosmetyki? :)


ZOBACZ TAKŻE:

23 listopada

Paleta cieni Sensique Late Summer hitem jesieni!

Paleta cieni Sensique Late Summer hitem jesieni!
Na rynku kosmetycznym roi się od nowych palet cieni tak, że dosłownie nie wiadomo w co wsadzić łapki… Jedną z takich nowości jest paleta Sensique Late Summer. Tuż po wejściu na drogeryjne półki stała się dobrze rozpoznawalna w sieci. Zachwycała nie tylko jej neutralna kolorystyka, ale i piękne opakowanie z kwiatowym motywem. 

Paleta Sensique Late Summer hitem jesieni!!

Cena: 49,99 zł
Gramatura: 14 g

WIELKIE NADZIEJE JUŻ NA STARCIE... 

Paleta Sensique Late Summer hitem jesieni!!

Paleta cieni Sensique Late Summer wraz z dwunastoma cieniami została zaprojektowana przez znanego wizażystę Daniela Sobieśniewskiego. Już ta informacja dawała ogromne nadzieje na wysoką pigmentację i jakość cieni. Nadzieje zostały spełnione… 

NIE TAKA CHMURKA STRASZNA 

Paleta Sensique Late Summer hitem jesieni!!

Mocno napigmentowane cienie pozwalają z łatwością stworzyć chmurkę koloru za przystępną cenę. Dzięki kolorystyce można wyczarować zarówno dzienny, rozświetlony makijaż oka, jak i mocny, wieczorowy look. Jedynym słabym punktem palety, w moim odczuciu, jest fiolet. Mimo jego pięknego odcienia, może sprawiać drobne kłopoty podczas nakładania. Jednak jest to mankament, który można wybaczyć zważywszy na tak trudny w produkcji kolor. Zdecydowanie oszałamiającym cieniem jest błyszczące złotko (nr 8), które skradło moje serduszko. 

IDEALNA NA PODRÓŻ 

Paleta Sensique Late Summer hitem jesieni!!

Nie dość, że paleta jest świetna to doskonale sprawdzi się w podróży. Jasny beż oraz ciemny brąz, a także dodatek koloru, pozwoli oszczędzić miejsce w walizce. Ponadto paleta cieni posiada lusterko! Tylko pamiętajcie o ściągnięciu z niego folii ochronnej – w innym wypadku obraz w lustrze będzie wyglądał jak w tanim, zabawowym lusterku (lub w jednej z drogeryjnych palet cieni ;) ). 

Do palety cieni dodany jest aplikator oraz precyzyjny pędzelek. Osobiście nie mam powodu na nie narzekać. Aplikator wykorzystam do błyszczących się cieni a precyzyjny, syntetyczny pędzelek do zaznaczenia dolnej powieki czy podkreślenia trudniej dostępnych miejsc (jak np. wewnętrzny i zewnętrzny kącik oka).

PODSUMOWANIE 

Jak sami widzicie paleta jest zdecydowanie godna uwagi. Moim zdaniem paleta ma swój urok i warto mieć ją w swojej kolekcji :) Sprawdzi się nie tylko początkującym w makijażu, ale także wizażystom. 

Ja jestem na TAK! A Ty? :) 


ZOBACZ TAKŻE:

16 listopada

DIY Domowe SPA z dyniową maseczką na 3 sposoby

DIY Domowe SPA z dyniową maseczką na 3 sposoby
Maseczka z dyni DIY to idealna propozycja na domowe, jesienne SPA. Nawilża, odmładza, pomaga w walce z trądzikiem oraz zwalcza wolne rodniki. Oczyszcza skórę a także dodaje jej energii i blasku. Dziś przychodzę do Ciebie nie z jednym, nie z dwoma a z trzema przepisami na banalne w wykonaniu, domowe maseczki DIY z dyni! A każda z nich zawiera nie więcej niż trzy składniki...

DIY Domowe SPA z dyniową maseczką, maseczka z dyni

Przed nałożeniem każdej z maseczek należy dokładnie oczyścić twarz. Pozwoli to szybciej i skuteczniej wniknąć aktywnym składnikom wgłąb skóry.

MASECZKA Z DYNI DIY - WERSJA PODSTAWOWA 

DLA KAŻDEGO TYPU SKÓRY

DIY Domowe SPA z dyniową maseczką, maseczka z dyni i miodu

  • 3 łyżki miąższu z dyni
  • 1 płaska łyżeczka miodu

Aby przygotować wersję podstawową wystarczy zbledować dynię lub zetrzeć ją na drobnych oczkach i zmieszać z miodem. Powstałą maseczkę nakładamy na 15 minut i spłukujemy ciepłą wodą.

Dynia świetnie pobudza szarą i zmęczoną cerę. Jednocześnie zawiera cynk, który pomoże uporać się z drobnymi niedoskonałościami cery. 

Miód ma właściwości bakteriobójcze, przyspiesza gojenie się ran i pomaga zapobiegać powstawaniu blizn. Ponadto świetnie nawilża i łagodzi podrażnienia. 

OCZYSZCZAJĄCO - NAWILŻAJĄCA MASECZKA Z DYNI
CERA MIESZANA I PRZETŁUSZCZAJĄCA SIĘ

DIY Domowe SPA z dyniową maseczką, maseczka z dyni, jabłka i miodu

  • połowa zielonego jabłka
  • 50 g miąższu z dyni
  • łyżeczka miodu

Sposób przygotowania jest równie banalny jak w przypadku wersji podstawowej. Składniki rozdrabniamy/blendujemy a powstałą masę nakładamy na twarz na 15 minut. Całość spłukujemy ciepłą wodą.

Jabłko zawiera kwasy AHA, które lekko złuszczają skórę i odświeżają ją. Ze względu na zawartośc witaminy C, jabłko jest doskonałym zmiataczem wolnych rodników - a co za tym idzie działa przeciwstarzeniowo. Ponadto ma właściwości wiążące wodę, a więc przyczynia się do odpowiedniego nawilżenia warstwy rogowej skóry.

MASECZKA Z PESTEK DYNI 

Z JOGURTEM NATURALNYM 

DIY Domowe SPA z dyniową maseczką, maseczka z pestek dyni i jogurtu naturalnego
  • garść pestek dyni
  • łyżeczka jogurtu naturalnego

Pestki dyni należy rozdrobnić/zblendować i dodać do nich jogurt naturalny w celu otrzymania gęstej masy. I to wszystko. Maseczka jest gotowa. Teraz wystarczy nałożyć ją na całą twarz lub punktowo na niedoskonałości i zmyć letnią wodą po 15-20 minutach.

Pestki dyni zawierają skwalen, który jest nienasyconym węglowodorem tworzącym płaszcz lipidowy skóry. Działa on także przeciwutleniająco wiążąc wolne rodniki.

Proteiny mleczne zawarte w jogurcie naturalnym doskonale zmiękczają naskórek sprawiając, że skóra jest gładka i elastyczna. Ponadto ten niepozorny składnik pobudza skórę do odnowy i regeneruje ją.

MASECZKI Z DYNI NIE TYLKO NA PIĘKNĄ CERĘ

DIY Domowe SPA z dyniową maseczką, maseczka z dyni

Maseczki z dyni sprawdzą się także na włosy. Skład jest ten sam, wykonanie to samo... Różnią się zastosowaniem. Zamiast nakładać je na twarz, zastosuj maseczki na włosy. Zaaplikuj je na 15-20 minut a następnie spłucz dokładnie ciepłą wodą.

Gładkie i zadbane usta jesienią to nic prostszego! Dodatek cukru i oleju kokosowego do maseczki z dyni przemieni ją w jesienny peeling do ust. 

PRÓBA ALERGICZNA MILE WIDZIANA!

Ze względu na naturalne składniki, maseczka może wywoływać alergie! Z tego powodu warto wykonać próbę przed nałożeniem na całą twarz. Nałóż odrobinę maseczki na nadgarstku lub za uchem. Jeśli po kilki minutach nie wystąpią reakcje alergiczne (pieczenie, swędzenie, podrażnienie skóry itp.), spokojnie możesz zastosować maseczkę.

To wszystko co dla Ciebie na dzisiaj przygotowałam. 

Dasz się ponieść domowej fantazji SPA? Wykorzystasz któryś z przepisów? :)


ZOBACZ TAKŻE:

  1. JESZCZE WIĘCEJ KOSMETYKÓW/INSPIRACJI DIY
  2. NAGA PRAWDA O PĘDZLACH HAKURO
  3. TESTUJEMY ORIENTANA KREM Z ŻEŃ-SZENIEM INDYJSKIM


08 listopada

Eveline Precise Brush Liner - innowacyjny eyeliner z pędzelkiem

Eveline Precise Brush Liner - innowacyjny eyeliner z pędzelkiem
Eyeliner… Jedni mają swojego faworyta, którego nie odstępują na krok, inni wciąż poszukują ideału. Eyeliner Eveline Precise Brush Liner wstrząsnął medialnym światem beauty, jako idealna propozycja wśród tanich eyelinerów. Stał się ulubieńcem wielu instagramowiczek. Czy urzekł także i moje wyrafinowane, krytyczne serduszko?

Eveline Precise Brush Liner - innowacyjny eyeliner z pędzelkiem

Cena: 18,99 zł
Gramatura: 2g 
 

ZŁOTA INNOWACJA 

Czarno-złote opakowanie produktu kojarzy się lekko ekskluzywnie. Złote zdobienia są trwałe, nie ścierają się - co oczywiście jest na plus. Można też zauważyć, że opakowanie jest nieco krótsze niż standardowe eyelinery w pisaku. 

Innowacyjność eyelinera Eveline polega nie tyle na kosmetyku, co na sposobie jego aplikacji. Otóż aplikatorem jest pędzel, który ma pomóc nam uzyskać cienką, precyzyjną linię. 

PRZED UŻYCIEM WSTRZĄSNĄĆ!

Eveline Precise Brush Liner - innowacyjny eyeliner z pędzelkiem

Producent proponuje, aby przed użyciem produktu wstrząsnąć nim w celu wymieszania zawartości. I faktycznie podczas potrząsania można usłyszeć kuleczkę poruszającą się wewnątrz opakowania. A co z aplikacją? Trzeba przyznać, że tym eyelinerem bez trudu można uzyskać precyzyjną, czarną kreskę oraz ostro zakończoną jaskółkę. Niestety trwałość eyelinera już mnie tak nie zachwyca. Rysując cienką kreskę od wewnętrznego kącika można zaobserwować, że rozpływa się ona w załamania skóry. Był to kubeł zimnej wody po wcześniejszych oczekiwaniach względem eyelinera Eveline. 

Eveline Precise Brush Liner - innowacyjny eyeliner z pędzelkiem

Informacja na opakowaniu głosi 24h trwałość kosmetyku. Hmmm… Myślę, że osoby z łzawiącymi oczami także będą miały z nim problem, bo niestety, ale… kosmetyk nie jest tak trwały, jak wykazywały testy na czystej skórze. Ponadto lubi ścierać się w załamaniu powieki tuż przed jaskółką.

NIE TAKIE RÓŻOWE PODSUMOWANIE 

Mimo wielkich nadziei eyeliner Eveline Precise Brush Liner okazał się wielkim rozczarowaniem. Jak widać precyzja to nie wszystko. Moim zdaniem formuła tego produktu nadaje się do poprawy, bo nie można tutaj mówić o 24h trwałości. Sam zamysł pędzelkowej końcówki i jej jakość bardzo mi się podobają. 

Kolejny eyeliner nie pobił w starciu mojego ulubieńca, o którym pisałam TUTAJ. Eyeliner oczywiście zużyję, ale nie zagości on raczej na moich większych wyjściach, a na instagramowych i codziennych makijażach. 


Tak swoją drogą… Jeśli macie ochotę podpatrzeć któryś z moich makijaży – zapraszam na MÓJ INSTAGRAM :) 


ZOBACZ TAKŻE:

Copyright © 2016 Concordiaa , Blogger